Menu

"Kompania słoni" i "Moje życie, moje wojny" dostępne w EMPIKU

"Kompania słoni" i "Moje życie, moje wojny" dostępne w EMPIKU
Niezwykła biografia Alfreda Sługockiego pt.:"Moje życie, moje wojny" oraz opowieść o ściśle splecionych ze sobą losach ludzi i zwierząt, zamknięta w książce "Kompania słoni" dostępne są obecnie w salonach Empiku.
Obie książki wydane zostały niedawno w serii Szerokie Horyzonty, nakładem Grupy MEDIUM.

Biografia Alberta Sługockiego - "Moje życie, moje wojny. Z Polski do US Special Forces i Amazonii" - przedstawia burzliwy i nieraz wręcz awanturniczy życiorys polskiego żołnierza, który pozwoliłby na napisanie kilku książek i scenariuszy do filmów bardziej sensacyjnych od tych, w których grali Sylvester Stallone lub Arnold Schwarzenegger.
Nie bez kozery nazywany jest „Albertem-Awanturnikiem”. Po ucieczce z Polski, przez najbliższe 3 lata zostaje we Francji, zaciągając się do Legii Cudzoziemskiej. W 1950 roku z Marsylii (Francja) wyjechał do USA. Po przeszkoleniu wojskowym, wysłany jest na wojnę koreańską.
W 1953 roku został przeszkolony w USA do walk dywersyjnych i przydzielony do tworzonej wówczas tajnej i bardzo elitarnej formacji – „Zielone Berety”. W 1963 roku, jako jeden z 12 „Zielonych Beretów” niesie trumnę z ciałem prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Zostaje tajnym agentem CIA, a los kolejny raz rzuca go na amfiteatry wojny.
Walczy w Wietnamie, Laosie i Kambodży organizując i wspierając tamtejsze antykomunistyczne partyzantki.

"Kompania słoni" zaś to opowieść o niezwykłej więzi między człowiekiem a zwierzęciem. Wykorzystując osobiste zapiski Jamesa Howarda Williamsa, autorka konstruuje opowieść o dojrzałym i pełnym empatii podejściu Anglika do podległych mu stworzeń, które w czasie zawieruchy II wojny światowej uratowały mu życie. Jest to także historia o tym, jak zwierzęta mogą zmienić dzieje historii oraz wpłynąć na wynik wojny.
Niezwykłość tej opowieści dotyczy jednego człowieka - Jamesa Howarda Williamsa i słoni, które stały się nierozerwalną częścią jego życia. Rozumiał je, dbał o nie, leczył je i kochał. I pracował z nimi w Birmie dwadzieścia dwa lat, aż do wojny. Potem razem walczyli.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.